czwartek, 24 sierpnia 2017

W Zawierciu brakuje ścieżek rowerowych?

W Internecie pojawił się film przygotowany przez zawiercianina, Andrzeja Machurę, który zastanawia się nad stanem i ilością ścieżek rowerowych w Zawierciu.




"Mieszkam w Zawierciu. Siadam na rower aby wyjechać na Jurę. Kiedyś ktoś kiedyś wymyślił genialne hasło 'Zawiercie - Brama na Jurę'. To naprawdę dobrze brzmi. Ale czy rzeczywiście Zawiercie tą bramą jest? Czy po Zawierciu jeździ się rowerem dobrze? Czy czujecie się bezpiecznie jadąc z dziećmi przez miasto?" - Tymi słowami zaczyna się trzynastominutowy film, w którym autor pochyla się nad obecnym stanem sieci ścieżek rowerowych i sugeruje jej rozbudowę. Andrzej Machura zaproponował budowę nowych tras rowerowych w schemacie pierścienia w około Zawiercia o długości 45 km oraz promieniowych ścieżek, które z centrum doprowadzą do tego pierścienia. 


"W Zawierciu mamy parę odcinków rowerowych, po których fajnie się jeździ, ale mają jedną poważą wadę. Nagle się kończą w zupełnie nieoczekiwanym miejscu. Gdy będziemy tworzyć ścieżki w zupełnie przypadkowych miejscach bez wizji całości, to potem martwić się będziemy jak je połączyć i czy w ogóle się da. Dobrze byłoby najpierw opracować całościowy projekt, który uwzględniałby kompletną sieć ścieżek. Ścieżek, które byłyby ze sobą połączone. Tą sieć można by rozbudowywać sukcesywnie." - słyszymy dalej w filmie.

Ze strony władz co jakiś czas słyszymy zapowiedzi budowy nowych tras, jednak wciąż brak konkretów. Co na to Urząd Miasta? Jak powiedział w rozmowie z OtoZawiercie.pl rzecznik magistratu Marcin Wojciechowski, miasto ma konkretne plany. - Na pewno istniejące ścieżki będą sukcesywnie utwardzane. W przyszłym roku planujemy powiększyć tą sieć w ramach konkretnych projektów, o których jeszcze nie możemy głośno mówić. Warto również zaznaczyć, że w ramach dużej inwestycji jaką jest budowa nowego centrum przesiadkowego planujemy wytyczyć nowe i utwardzić obecne trasy wraz z powstaniem systemu Bike&Ride. - tłumaczy Marcin Wojciechowski.

Jak widzimy, Urząd Miasta zdaje sobie sprawę z zainteresowania mieszkańców tematem ścieżek rowerowych, jednak na konkretne działania jeszcze poczekamy. 

6 komentarzy:

  1. Haha konkretne projkety o ktorych nie mozna mowic :). Bareja wiecznie żywy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie cieszy, że jest zainteresowanie tematem. OtoZawiercie dostrzegło wyzwanie, które jest przed nami. Gminy czy powiaty budują ścieżki, podnosząc atrakcyjność swoich regionów.
    Zawiercie nie powinno pozostawać w tyle, tym bardziej, że możemy utworzyć taką sieć ścieżek, która wykorzysta walory naszego otoczenia. Mamy wokoło Jurę. Tego się nie da kupić. My to mamy! Resztę można zorganizować.
    W dużych miastach biega się i jeździ rowerem do parku miejskiego. My nie musimy. Mamy coś lepszego. Jurę!
    Brakuje bramy do niej. Brama ta może być u nas, w Zawierciu. To promocja miasta, regionu, Jury i aktywna rozrywka dla mieszkańców.
    Podaję link do filmu "Brama na Jurę", o którym mowa w artykule:
    https://www.youtube.com/watch?v=fUjPDnOJVX4

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna sciezka rowerowa bylaby na dawnych torach kolejowych z centrum Zawiercia przez Warty,Wydre,Fugasowke,Cementownie do Ogrodzienca. Gdyby oswietlic teren , dodac ławeczki - wokół las .... ech pomarzyc dobra rzecz /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry pomysł. Rzeczywiście te tory prowadziły do byłej cementowni, teraz są rozebrane i został tam tylko nasyp,który szybko zarasta samosiejkami.Mozna byłoby dobrze ten obszar wykorzystać na ścieżkę rowerową , trasę spacerową itp.

      Usuń
  4. Wiele dużych rzeczy zaczynało się od marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie priorytetem jest zadbanie o istniejące już ścieżki rowerowe i szlaki. Nieraz jeżdżąc po Jurze natrafiałem na powalone drzewa, zarastające i prawie nie przejezdne szlaki, na których próżno szukać oznaczeń. Następnie powinno się pomyśleć o wytyczeniu kolejnych szlaków, które połączyły by ciekawe cele wycieczek rowerowych np: skałki, jaskinie, punkty widokowe, runi zamków, czy baszt itp. Ale o takie punkty również trzeba by zadbać, bo często jest tak, że jak się już nam uda dojechać w wybrane miejsce na mapie, to do samego celu podróży nie dojdziemy bo okazało się, że jest tak zarośnięty, że nie da się podejść. Opiekowanie się tylko Ogrodzieńcem, Rzędkowicami czy Morskiem to za mało, trzeba się rozwijać i odkrywać inne atrakcje Jury. Co na pewno pomoże turystyce. Oczywiście rozwijanie szlaków w samym Zawierciu jest równie ważne, w końcu trzeba wyjechać jakoś z miasta, a większość wypraw rowerowych odbywa się w nabliższym otoczeniu.

    OdpowiedzUsuń