piątek, 2 czerwca 2017

Nowe autobusy i kolejne plany ZKM Zawiercie

Pozytywne zmiany w Zakładzie Komunikacji Miejskiej w Zawierciu. ZKM kupił trzy nowe autobusy za kwotę około półtora miliona złotych. Jak zapowiada prezes, to nie koniec zmian.


Pierwszy nowy pojazd w taborze zawierciańskiego przewoźnika pojawił się już na początku tego roku. W styczniu ZKM kupił nowy, 16-osobowy mini bus marki Renault. Był to pierwszy samodzielnie kupiony autobus przez ZKM Zawiercie od ponad dziesięciu lat. Teraz zakładowi udało się sfinalizować kolejny zakup. Na ulicach Zawiercia zaczynają się pojawiać 36-osobowe autobusy marki Iveco Urby Kapena 72c, które są niskoemisyjne, niskopodłogowe i dostosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. Zakład kupił trzy modele.

- To dość duży wysiłek finansowy dla zawierciańskiego ZKM-u. Autobusy kupione są w leasingu z dość długim okresem spłaty. Reorganizacje w firmie pozwoliły na odłożenie pieniędzy na wpłatę własną i przez 5 lat będziemy ponosić koszty tego zobowiązania. Wartość tej inwestycji to około 1,5 miliona złotych brutto. Jednak z punktu widzenia wizerunkowego i dostosowania floty do potrzeb mieszkańców był to zakup niezbędny. - tłumaczy w rozmowie z OtoZawiercie.pl prezes ZKM, Joanna Brodzik-Kot.

To jednak nie koniec zmian. Zakład ma kolejne plany

- Planowane przez nas zmiany rozkładu jazdy wymuszą na nas zmianę przynajmniej części floty. Posiadamy dwa autobusy, gdzie wysokość spalania przekracza 40 litrów na 100 kilometrów. W sytuacji, gdy przewożą one kilku pasażerów jest to absolutnie ekonomicznie nieuzasadnione. Jeżeli możliwości finansowe spółki na to pozwolą, będziemy sprzedawać te stare pojazdy i kupować nowe, niskoemisyjne autobusy, do 25 osób. - mówi dalej prezes.

Prezes zapowiedziała, że jeszcze w tym roku rozkład jazdy zostanie całkowicie zmieniony. Pojawią się nowe linie, a istniejące trasy zostaną zmodyfikowane. Zmieni się także ich oznaczenie z numerów na litery. Więcej informacji pojawi się wkrótce.


Czy Miasto Zawiercie wspomoże zakład i wesprze plan wymiany taboru? Przypomnijmy, że jednym z głównych zapisów w budżecie Zawiercia na 2017 rok jest "Zakup taboru autobusowego na potrzeby transportu publicznego i budowa zintegrowanego węzła przesiadkowego wraz z infrastrukturą Bike&Ride oraz wdrożenie inteligentnego systemu transportowego (ITS) w Zawierciu". Projekt warty ponad 15 mln zł miałby zostać w 85% sfinansowany ze środków z UE. Sprawa wydaje się być jednak odległa. Wniosek złożony przez Gminę Zawiercie jest obecnie na etapie oceny formalnej. Jak mówi w rozmowie z OtoZawiercie.pl Joanna Brodzik-Kot, jeśli w ogóle uda się pozyskać dofinansowanie, to nowe autobusy wyjadą na ulice miasta nie wcześniej niż w połowie 2018 roku. ZKM będzie więc musiał we własnym zakresie starać się unowocześniać tabor.





8 komentarzy:

  1. Wszystko super i bardzo mnie to cieszy, tylko bus który był testowany, jeździł też w niedziele jako 2bis i nie zapierał połowy pasażerów z żabek, bo już nie było miejsc. proszę myśleć też o tych co czekają na autobus, bo są one rzadko i nie ma za chwilę drugiego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A co z powstaniem linii autobusowej Zawiercie - Dąbrowa Górnicza drogą 796. Mieszkańcy leżących przy niej miejscowości również chcieliby mieć dostęp do normalnej komunikacji

    OdpowiedzUsuń
  3. Autor artykułu się myli, są to autobusy Kapena Urby, a nie jak sugeruje Iveco Urby Kapena.
    Nazwa Kapena - to nazwa zakładu w Słupsku (woj. pomorskie) gdzie zostały wyprodukowane.
    Choć, fakt na podwoziu Iveco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tamten to był Karsan Jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tamten to był Katsan Jest do 25 osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jak się zwał,tak się zwał,grunt żeby się dobrze miał" i jeździł jak trzeba! No nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Po co puszczać ten autobus na linie które i tak są obładowane - 3B, na Żabkach nie ma szans żeby wejść do tego autobusu a z wózkiem to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym ZKM pracują ludzie niespełna rozumu. Autobus przedstawiony wyżej był puszczany jako linia 4 a dni robocze, kiedy to dzieci jeżdżą do szkoły, są rynki i praca. Autobus obładowany po brzegi, kierowca nie włącza klimy...masakra.
    Tymczasem przychodzi taki weekend, nikt autobusami nie jeździ i puszczają największego kolosa jakiego mają.
    A potem się wszyscy dziwią, że chcą zabrać kursy bo nie ekonomiczne...

    OdpowiedzUsuń