Minister Klimatu i Środowiska podtrzymał decyzję dotyczącą koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie rud cynku i ołowiu w rejonie Zawiercia. To kolejny ważny etap w wieloletniej sprawie, która od lat budzi emocje wśród mieszkańców, samorządowców i organizacji społecznych.
Z opublikowanej decyzji wynika, że minister utrzymał w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie z października 2025 roku dotyczące koncesji dla spółki Rathdowney Polska. Oznacza to, że nie uwzględniono wniosku Stowarzyszenia „Nie Dla Kopalni Cynku i Ołowiu” o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Koncesja obejmuje prowadzenie prac poszukiwawczych i rozpoznawczych na obszarze złoża „Zawiercie 3” oraz części złóż „Marciszów” i „Rodaki-Rokitno Szlacheckie”, położonych na terenie gmin Zawiercie, Poręba, Łazy i Ogrodzieniec.
Warto podkreślić, że decyzja nie oznacza jeszcze zgody na budowę kopalni. Dotyczy ona etapu badań i rozpoznania zasobów. Ewentualne uruchomienie wydobycia wymagałoby przejścia kolejnych procedur administracyjnych, środowiskowych i uzyskania dodatkowych pozwoleń.
Temat kopalni cynku i ołowiu od wielu lat dzieli lokalną społeczność. Zwolennicy inwestycji wskazują na potencjalne miejsca pracy i wpływy do lokalnych budżetów. Przeciwnicy obawiają się natomiast negatywnego wpływu na środowisko, zasoby wodne oraz rozwój turystyki na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Najnowsza decyzja ministerstwa pokazuje jednak, że procedura związana z projektem nadal postępuje, a sprawa przyszłości górnictwa cynku i ołowiu w regionie pozostaje jednym z najważniejszych tematów dla mieszkańców Zawiercia i okolic.
Przeciwnicy inwestycji ze Stowarzyszenia „Nie dla Kopalni Cynku i Ołowiu” krytykują decyzję ministerstwa, wskazując na obawy o środowisko i przyszłość regionu. Organizacja zapowiada dalszą walkę o zablokowanie projektu.
